Dzisiaj jest 27 lis 2014, 20:21

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 253 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 30 sie 2011, 9:07 
Offline
zinfoman
zinfoman
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 maja 2006, 11:21
Posty: 1716
Lokalizacja: zza rogu...
neandertalski pisze:
nie mam pojęcia dlaczego jest tak mało elementów filozofii Jakuba Boehme w kolorowym jarmarku - może dlatego, że piernik z wiatrakiem ma niewiele wspólnego?


W dobie kiedy wszelkie miasta promują się posiadaniem w swoich zasobach czy historii czegokolwiek, co może zainteresować innych i przyciągnąć turystów, osoba filozofa zamieszkująca te tereny powinna być chyba bardziej uwypuklana... Zwłaszcza w trakcie trwania imprezy przyciągającej na Przedmieście tysiące ludzi z zewnątrz.

Pamiętam jak przed laty narodziła się idea (i to chyba w gronie stowarzyszonych w Eurooperze) postawienia w pobliżu Waszej siedziby ławeczki na której spoczywa po trudach dnia Jakub Boehme,... takiej na kształt tych na deptaku w Międzyzdrojach. Wiesz, takiej na której można sobie przysiąść i strzelić fotoska z filozofem...Co z tym pomysłem, umarł śmiercią naturalną czy wciąż daje oznaki życia?? Dla pobudzenia wyobraźni załączam foto z nadmorskiej miejscowości...


Ostatnio zmieniony 30 sie 2011, 9:20 przez przekorny, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 sie 2011, 12:27 
Offline
zinfoman
zinfoman
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 maja 2006, 8:52
Posty: 1746
kiedyś było powiedzenie takie "w każdej wsi W.S.I.", dziś powinno się je zmienić na "w każdej wsi ła-we-czki", ale nie chce mi się rozwijać tego tematu, tym bardziej, że jeżeli do kogoś jeszcze nie dotarło to już pewnie i tak nie dotrze, że Zgorzelec miastem atrakcyjnym dla turystów nigdy nie był i nie będzie, nie wiem po co wciąż wskrzeszać tego trupa?
pomysł ławeczki i owszem rodził się w eo swego czasu, były różne pomysły, nawet został podrzucony do urzędu miasta i pewnie jeśli miasto w to wejdzie to ławeczka powstanie, stowarzyszenia w tej chwili na podobne fanaberie po prostu nie stać.
Jakub Boehme z kolei znany jest przede wszystkim z tego że jest znany i moim zdaniem choćby dlatego żenujące są próby robienia z niego misia w zakopanem - mogę sobie wyobrazić, ze ludzie, których interesuje jego teozofia czytają jego książki, ale jakoś cały czas nie mogę sobie ułożyć w głowie, że może coś mieć z nim wspólnego kolorowy jarmark???
nadawanie tej imprezie jego imienia jest wg mnie pomysłem poronionym i ja przynajmniej nie widzę najmniejszego powodu dla którego należałoby z tej bzdury czynić dogmat.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 sie 2011, 17:01 
Offline
VIP
VIP
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 cze 2007, 12:05
Posty: 4397
Lokalizacja: Zgorzelec /Jerzmanki
Teraz na topie są fontanny - żadne tam ławeczki ;)

Taki Boehme tryskający wodą z otworów - to byłoby coś ]:->

A nieco poważniej - pamiętam dysputy o lokalizacji ewentualnej ławeczki - stanęło na tym , że byłaby tam gdzie ubiegłoroczna powódź zmiotłaby ją bezpowrotnie :|
Ale to było takie gdybanie osób co nic nie mogą i nie zrobią... ;) I tak widzę pozostaje 8)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 sie 2011, 21:15 
Offline
zinfoman
zinfoman
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 maja 2006, 11:21
Posty: 1716
Lokalizacja: zza rogu...
No dobra, byłem na dzisiejszej sesji więc w skrócie przekażę info o kilku poruszanych tam wątkach dot. Jakubów.

Przede wszystkim Arcim ustalił ponad wszelką wątpliwość (posługując się jakimś urządzonkiem do mierzenia natężenia tłumu), że w przeciągu 1 godz. (słownie: jedna godzina) przeszło w pobliżu Muzeum 4000 ludzi!!! Pomiarów dokonał w piątek o godz, 19:00. Z moich obliczeń wynika, że przez okrągłą godzinę musiały tamtędy przechodzić równomiernie co 1 sekundę szeregi złożone z ok. 11,1 ludka, szeregi te oddalone od siebie nie mogły być chyba bardziej niż 0,5 m. i w takim mniej więcej szyku, bez żadnych "wyłomów" marsz ten trwał całą godzinę... Cóż,... z "urządzonkiem" trudno polemizować pomimo tego, że trudno mi sobie to wyobrazić... :lol: :lol:

Z uwagi na to, że żaden z radnych nie poczuł "woli Bożej" do zadania pytania dot. znaku Shella umiejscowionego na znaczkach, naklejkach i materiałach promocyjnych "Jakubów" - pytanie te zadałem osobiście Arcimowi. W odpowiedzi usłyszałem, że musiał to być przypadek (sic!!!),... a tak w ogóle to,.. jak się chce psa uderzyć to kij się zawsze znajdzie. I tyle... (znowu wyszedłem na tego złego :( ).

Zdołałem również ustalić, że w skład warszawskiej grupy teatralnej (czy raczej agencji która zdobyła zamówienie), dającej nam popis gry aktorskiej wchodzili ludzie z malowniczymi makietami koni. Ponieważ nie dowiedziałem się kto jeszcze, uznaję, ze to tych kilka osób z łbami koni wzbogaciło się o ponad 83 tys. złotych polskich po 3 dniach ciężkich występów. Dla porównania - za tę kwotę wysłuchalibyśmy długaśnych koncertów dwóch krajowych zespołów z najwyższej półki cenowej, np. Bajm i Wilki. A ile zespołów z niższej półki, aż nie chce mi się o tym myśleć. Ale co tam, nie my jednak, mieszkańcy, decydowaliśmy przecież co mamy podziwiać,... a klimatycznie być musiało... hmmm :roll:

Poza tym radny Nikos - zobligowany prośbami handlowców, którzy prowadzili działalność w trakcie festynu i jednocześnie odprowadzali niemałe pieniądze za daną im łaskawie możliwość zarobkowania - zadał pytanie burmistrzowi, dot. ram czasowych w jakich dozwolona była sprzedaż piwa w trakcie Jakubów. Otóż u nas rama ta zamykała się o godz. 23:00, gdy tymczasem po drugiej stronie granicy handlowcy mieli możliwość prowadzenia swojej działalności do 1:00 -2:00 w nocy. Dochodziło do kuriozalnych sytuacji w której niemieckie rodziny i grupy znajomych przychodziły do naszych gastronomów i robili wielkie oczy, kiedy dowiadywali się, że nie mogą u nas zakupić już piwka... (taka prohibicja w polskiej części Europamiasta). Nikos dopytywał się więc, czy jest możliwość w przyszłości nieco "rozciągnąć" owe ramy...

Co na to nasz burmistrz?? Ano odpowiedział, że informacja o godzinach w trakcie których handlowcy mogli prowadzić sprzedaż piwa była przekazywana podczas podpisywania umów i jeśli coś im nie pasowało nie musieli tam handlować, a w ogóle to spokojni mieszkańcy rozchodzili się do domów ok. 22:00, natomiast ci co pozostawali dłużej pili baaaaaaaaaaaaaaaardzo dużo piwa i zakłócali spokój innym (znaczy tym spokojnym, którzy siedzieli już przecież w domach - od autora posta)... I że tak podpowiada mu doświadczenie z lat ubiegłych :oops:
Taka barejowska (od Barei) odmiana liberalizmu PO w zgorzelecko-zaściankowym wydaniu... :roll:

Choć radny Wolanin w kuluarach stwierdził, że władną w określaniu tego typu zakazów jest wyłącznie Rada Miasta, Arcim z uporem i pasją wmawiał mi, że jego prawo (znaczy regulamin "Jakubów" w którym stało m.in. do której wolno sprzedawać piwo, który to z wysiłkiem spłodził), stoi ponad lokalnym prawem i jest obowiązujące dla wszystkich bez wyjątku. Ot co... :shock:

I to by było chyba na tyle, no może poza jedną sprawą o której nie wiedziałem a mianowicie taką, że oto handlowcy zostali pozbawieni dopływu prądu przez ok. 1,5 h, i pomimo gwaranci dostaw energii niektórzy nie mogąc prowadzić swojej działalności ponieśli określone straty...
Arcim jednak powołał się na tzw. siły wyższe,... i nie było siły żeby przekonać go o tym, że handlowców wielkie g.... to obchodziło i że on jako organizator nie do końca dotrzymał warunków umowy. W zeszłym roku powódź, w tym roku ktoś złośliwie odcina przewód - czy jakby nie dowieziono straganów na czas też by powołał się na siły wyższe??? :lol:

Na koniec ze smutkiem stwierdzę, że Piotruś cyklicznie co rok o tej porze bywa strasznie wściekły i niesłychanie nadpobudliwy. Ciekawe dlaczego...?? 8)


Ostatnio zmieniony 30 sie 2011, 21:30 przez przekorny, łącznie zmieniany 3 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 sie 2011, 23:22 
Offline
pismak
pismak
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lis 2006, 0:38
Posty: 658
Lokalizacja: tu i tam
przekorny pisze:
stwierdzę, że Piotruś cyklicznie co rok o tej porze bywa strasznie wściekły i niesłychanie nadpobudliwy. Ciekawe dlaczego...?? 8)

Bo być może, w przeciwieństwie do Ciebie, ma dużo do roboty ]:->
A Twoja "wrodzona" inteligencja nie pozwala Ci tego zauważyć. Twoja czepliwość "wybranych tematów" przypomina mi ujadanie psa na łańcuchu. O niewygodnych dla Ciebie tematach...cisza. Ale to Twój znak rozpoznawczy.
Żeby nie było, że nie na temat... na Jakubach nie bylem :roll:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31 sie 2011, 10:24 
Offline
pismak
pismak

Rejestracja: 23 maja 2008, 6:53
Posty: 513
Lokalizacja: Ujazd
przekorny pisze:
Otóż u nas rama ta zamykała się o godz. 23:00, gdy tymczasem po drugiej stronie granicy handlowcy mieli możliwość prowadzenia swojej działalności do 1:00 -2:00 w nocy.

Pamiętasz wywracanie toi-toi oraz bójki, które miały miejsce u nas po zakończeniu imprezy w minionych latach? Nie słyszałem aby coś podobnego działo się po stronie niemieckiej.
przekorny pisze:
Dochodziło do kuriozalnych sytuacji w której niemieckie rodziny i grupy znajomych przychodziły do naszych gastronomów i robili wielkie oczy, kiedy dowiadywali się, że nie mogą u nas zakupić już piwka...

Piwo można było zakupić w lokalach gastronomicznych zlokalizowanych na terenie Przedmieścia Nyskiego.
przekorny pisze:
(taka prohibicja w polskiej części Europamiasta).

Bo w polskiej części Europamiasta jest zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych...codziennie :P


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31 sie 2011, 12:04 
Offline
gaduła
gaduła
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2009, 9:11
Posty: 314
Lokalizacja: Zgorzelec
W końcu dzisiaj dopiero odgruzowałem biuro i zasiadłem do komputera. Ponieważ obraz mówi więcej niż tysiąc słów, tam gdzie będzie to możliwe wstawiam odwołania do materiałów wideo.

No to po kolei, materiały są z niedzieli bo wtedy znalazłem chwilę by udokumentować choć fragmenty, w sobotę dopóki nie zaczęło padać było podobnie.

przekorny pisze:
brak braci rycerskiej


To utwierdziło mnie w przekonaniu, że byłeś na Jakubach tylko w piątek ;) Obóz wtedy jeszcze nie funkcjonował, bo działał od soboty rano.

http://www.youtube.com/watch?v=wOxDMVZW ... re=related

Pokazy:
http://www.youtube.com/watch?v=wjRsGUVPE_A

Młynopiekarnia - zorganizowana przez pracowników Muzeum. Zużyli ok 40 kg mąki - na jeden podpłomyk szło ok 100g mąki - przelicz sobie ile ich z dziećmi zrobili

http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=64bKUgvUY1M

przekorny pisze:
Czy nie można było zarzucić Przedmieścia snopami słomy, postawić tu i tam konia "na popas" z odpowiednio przystrojonym "chłopem"??


Snopy siana ? Chcesz puścić z dymem Przedmieście ? Już raz to zrobili husyci :)

przekorny pisze:
Przede wszystkim Arcim ustalił ponad wszelką wątpliwość (posługując się jakimś urządzonkiem do mierzenia natężenia tłumu), że w przeciągu 1 godz. (słownie: jedna godzina) przeszło w pobliżu Muzeum 4000 ludzi!!!


Na sesji poinformowałem o przepływie ludzi przed muzeum, przechodzących przed w kierunku od Daszyńskiego do Wrocławskiej i od Wrocławskiej do Daszyńskiego. Rozkładało się to mniej więcej po połowie (ok. 2000 w jedną i 2000 w drugą). Moja informacja dotyczyła "godziny szczytu" w piątek, takiego jak w niedzielę o 16:00 . Proszę chcesz to licz:

http://www.youtube.com/watch?v=22PaTtlm ... r_embedded

przekorny pisze:
I to by było chyba na tyle, no może poza jedną sprawą o której nie wiedziałem a mianowicie taką, że oto handlowcy zostali pozbawieni dopływu prądu przez ok. 1,5 h, i pomimo gwaranci dostaw energii niektórzy nie mogąc prowadzić swojej działalności ponieśli określone straty...
Arcim jednak powołał się na tzw. siły wyższe,... i nie było siły żeby przekonać go o tym, że handlowców wielkie g.... to obchodziło i że on jako organizator nie do końca dotrzymał warunków umowy. W zeszłym roku powódź, w tym roku ktoś złośliwie odcina przewód - czy jakby nie dowieziono straganów na czas też by powołał się na siły wyższe???


Zasilanie padło około godz. 10:00 rano w sobotę. Odcięty był fragment Przedmieścia od ul. Szkolnej do ul. Wrocławskiej ( w tym Muzeum). Ustaliliśmy, że w robotnicy remontujący ulicę (gdzie dokładnie nie wiem czy na Daszyńskiego, czy na nowo budowanej ulicy, do sprawdzenia w zakładzie energetycznym) przecięli kabel. Gdy otrzymałem taką informację osobiście poinformowałem sprzedawców o awarii i terminie jej prawdopodobnego usunięcia. Prąd "wrócił" ok. 11:30. Jeśli dalej twierdzisz, że jako organizator miałem jakikolwiek wpływ na tą sytuację, to cóż.... zostawię to bez komentarza.

przekorny pisze:
Otóż u nas rama ta zamykała się o godz. 23:00, gdy tymczasem po drugiej stronie granicy handlowcy mieli możliwość prowadzenia swojej działalności do 1:00 -2:00 w nocy.


Drogi Cezary oświadczam publicznie i przekonam burmistrza Gronicza by uczynić Cię w przyszłym roku osobą odpowiedzialną za bezpieczeństwo na Jakubach. Obiecuje Ci równowartość mojego miesięcznego uposażenia - i to tylko za 3 dni pracy. Będziesz zawiadywał ochroną i weźmiesz odpowiedzialność za wszystkie wydarzenia na terenie imprezy - czyli od Wrocławskiej do skrzyżowania Daszyńskiego ze Struga - i niech leją piwo do rana...

Chcesz porównywać nas ze stroną niemiecką. Zacznijmy od opłat, dzięki którym można wynająć odpowiednią ilość ochrony - przy sprzedaży piwa i alkoholu cena za metr bieżący stoiska waha się od 190 do 85 euro, w zależności od strefy (te najbardziej korzystne są oczywiście najdroższe). Przeliczając opłatę którą wniósł pan radny na stawki niemieckie (jeśli uznamy że jego stanowisko było chyba najatrakcyjniej położone, czyli odpowiednik niemieckiej strefy A, czyli 190 Euro) - to wychodzi nam że pan radny miałby do dyspozycji około 1,5 metra bieżącego stanowiska. Oczywiście jest to pewne uproszczenie, nie mniej jednak powinno Ci dać pewien obraz tych "gigantycznych" opłat za stoiska, które ponoszą nasi restauratorzy.

Co logo na znaczku - wpadka. Widziałem projekt przed imprezą, ale kompletnie go nie skojarzyłem z Shellem. Może dlatego, że tankuje na BP ? Ich logo bym rozpoznał. Nie mam zamiaru szukać winnych, po prostu przeoczenie przypadek, bo nikt o zdrowych zmysłach nie zapożyczał by świadomie loga jednej z największych firm na świecie.

Pozdrawiam


Ostatnio zmieniony 31 sie 2011, 12:17 przez PiotrArcimowicz, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 wrz 2011, 9:01 
Offline
gaduła
gaduła
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 wrz 2008, 9:03
Posty: 357
Lokalizacja: Zgorzelec
Witam wszystkich
czytam to forum i nie wiem o co chodzi. Często smucą się różni malkontenci, że w naszym mieście nie ma imprez. Jak już są to okazuje się, iż nie trafiają w ich gusta...... Tragedia, nie wiem po co Piotr się tłumaczy, chyba tylko pro forma jako organizator. Jakby alkohol był sprzedawany do końca i wynikłyby z tego "zadymy" to i tak byłby temat do marudzenia - bo nie dopilnowali. Piotr musiał pilnować pracowników co kabel zerwali, wtedy nie byłoby przerw w dostawie prądu dla wystawców.... Z logiem Jakubów faktem jest, że trochę nie wyszło....., ale przynajmniej odwiedzający Jakuby dostawali znaczki za darmo w ramach promocji miasta. Nasze zgorzeleckie piekiełko się gotuje gdy cokolwiek zaistnieje kulturalnie. Z jednej strony to dobrze bo wzmaga czujność organizatorów, ale ..... nie można wszystkiego krytykowac nie znając przygotowań do imprezy od strony kuchni. Zawsze wyskoczy coś nieprzewidzianego, co trzeba poprawić. Moim zdaniem Jakuby tegoroczne nie odbiegały jakością od poprzednich, ba nawet było moim zdaniem ciekawie. Ale jest to moja opinia. Może nie tylko moja. Poniżej podaje link do strony zielonogórskiej, gdzie opisano nasze, zgorzeleckie Jakuby. A tak na marginesie, żeby nie było za słodkow następnym roku organizatorzy powini się postarać o lepszą pogodę na wszyskie trzy dni imprezy a nie tylko na niedzielę :P
pozdrawiam

http://www.mmzielonagora.pl/artykul/fot ... 12961.html

PS
nie pisze tego , że dostałem polecenie służbowe od kierownika :lol: po prostu opisuje swoje odczucia, dla mnie było ok


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 wrz 2011, 10:01 
Offline
obserwator
obserwator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 lis 2006, 9:49
Posty: 269
Lokalizacja: Zgorzelec, PN
@fiszban
Piwa mu, albo lepiej: miodku, gryczanego, tomkowego! :) Hej!


Ostatnio zmieniony 01 wrz 2011, 10:01 przez Kubek, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 wrz 2011, 10:13 
Offline
zinfoman
zinfoman
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 maja 2006, 11:21
Posty: 1716
Lokalizacja: zza rogu...
PiTeK pisze:
Pamiętasz wywracanie toi-toi oraz bójki, które miały miejsce u nas po zakończeniu imprezy w minionych latach?


Pamiętam, to przykre co się wówczas wydarzyło, ale... nie wydarzyłoby się, gdyby organizatorzy zapewnili odpowiedni poziom ochrony, zgadzasz się ze mną??

PiTeK pisze:
Nie słyszałem aby coś podobnego działo się po stronie niemieckiej.


Może więc burmistrz lub Ty powiecie wprost - mieszkańcy Zgorzelca to ludzie pozbawieni kultury i jako takich należy kontrolować i ochraniać samych przed sobą...
Jak dla mnie tłumaczenie, że wprowadza się ograniczenie czasowe w sprzedaży alkoholu ponieważ w latach poprzednich doszło do kilku incydentów to nic innego jak wprowadzenie odpowiedzialności zbiorowej. Rodzi się tutaj analogia do działań rządu, który zamyka stadiony dla wszystkich ponieważ garstka kiboli wszczyna burdy.
Niemal codziennie w różnych częściach miasta dochodzi do podobnych incydentów - wprowadźcie może jakieś restrykcyjne ograniczenia dla wszystkich mieszkańców, a coo...

PiTeK pisze:
Bo w polskiej części Europamiasta jest zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych...codziennie :P


Ale nie w trakcie trwania imprezy zorganizowanej przez miasto. Wówczas dopuszcza się nie tylko handel napojami alkoholowymi (i pobiera za to niemałe opłaty od handlowców) w wyznaczonych miejscach lecz i jego spożywanie tam, gdzie na co dzień jest to niedozwolone...

PiotrArcimowicz pisze:
Na sesji poinformowałem o przepływie ludzi przed muzeum, przechodzących przed w kierunku od Daszyńskiego do Wrocławskiej i od Wrocławskiej do Daszyńskiego. Rozkładało się to mniej więcej po połowie (ok. 2000 w jedną i 2000 w drugą)


No dobrze Piotrze, nie zmienia to jednak faktu, że co sekundę musiała przepływać fala ludzi utworzona z szeregu złożonego z 11,1 ludka w odstępie max 0,5 m. i to niemal ramię w ramię, bo specjalnie szerokie to miejsce nie było... I nie ma znaczenia czy szli w tę czy w tamtą stronę... Ale może tego typu wyliczenia potrzebne Ci są do rozliczenia jakiegoś projektu, nie wiem... Skoro jednak twierdzisz, że tak było, to pewnie było... ;-)

PiotrArcimowicz pisze:
To utwierdziło mnie w przekonaniu, że byłeś na Jakubach tylko w piątek ;)


Byłem w piątek, sobotę i niedzielę - wstydziłbyś się swojej nieufności i podejrzliwości... Najwidoczniej rycerstwo umknęło moim oczom. :lol:

PiotrArcimowicz pisze:
Gdy otrzymałem taką informację osobiście poinformowałem sprzedawców o awarii i terminie jej prawdopodobnego usunięcia. Prąd "wrócił" ok. 11:30. Jeśli dalej twierdzisz, że jako organizator miałem jakikolwiek wpływ na tą sytuację, to cóż.... zostawię to bez komentarza.


Nic podobnego nie twierdziłem. Zasugerowałem jedynie, że doszło do częściowego niedotrzymania umowy (i to nie ze strony handlarzy), skutkiem czego mogli ponieść określone straty. Wypadałoby więc może zaproponować im niewielkie zadośćuczynienie w postaci bonifikaty i zwrotu części pobranych opłat??
Niejednokrotnie ciskałeś gromy, kiedy handlowcy czy to nie ustawili się tak jak sobie tego życzyłeś, czy też nie przyozdobili swoich stanowisk tak jak powinni - tym razem to wg mnie organizator nawalił a odwoływanie się do przyczyn "wyższych" to najzwyklejszy wykręt. Sugeruję zatem, żeby w przyszłym roku handlowcy podchwycili ten rodzaj wytłumaczenia i brak klimatyczno-jakubowego przystrojenia straganów tłumaczyli jakimiś,... przyczynami wyższymi. Np. trafieniem piorun w miejsce w które wcześniej złożyli ozdóbki...Zobaczymy czy wówczas będzie to dla Ciebie satysfakcjonujące i w pełni zrozumiałe wytłumaczenie... ;-)

Teraz kilka uwag dot. samej organizacji Jakubów...
Pamiętam kiedy wściekałeś się na scenę zorganizowaną przez Dobrzyna twierdząc, że program który tam zaprezentował całkowicie odbiegał od idei "Jakubów". W tym roku to Wy jako organizatorzy odpowiedzialni byliście za program artystyczny który się tam odbywał. W efekcie scena w przeważającej większości czasu świeciła pustkami... Wynika więc z tego, że wolisz, aby w ogóle nic się na niej nie działo, choć mogliście przecież rozwinąć program choćby o zespoły ludowe czy coś innego, równie niewiele kosztującego. Tego typu występy również mają swoich wielbicieli, choć pewnie trudno Ci to zrozumieć... ;-)

Mała scena z Grzesiem Żakiem - kto wpadł na pomysł żeby ustawić ją w miejscu, gdzie była ustawiona??? Powołując się na Twoje wcześniejsze wyliczenia natężenia ruchu,... nie sposób było przecież przystanąć i wysłuchać przygotowanego przez niego programu... Każdy przystający stawał się automatycznie zawalidrogą powodującą zator w ruchu i jako taki narażony był na gniewne pomruki. Sam przystawałem w tym miejscu kilkukrotnie i wiem co mówię (piszę). :P
Czy nie lepiej było ustawić ją w miejscu vis a vis wylotu z Nowomiejskiej (w miejscu gdzie teraz sterczały krzywo poustawiane, szpetne Toi-Toiki), gdzie jest nieco więcej miejsca? Stała tam kiedyś duża scena i dobrze było, moim skromnym zdaniem...

Na koniec,... gdzie się podziały płótna z rozmaitymi herbami wymalowane (zdaje się) rączką plastyczki Agatki, ozdabiające przedmieście Nyskie??? Wisiały sobie na elewacjach domostw, pomiędzy latarniami... Fajne były więc,... komu one przeszkadzały??

PiotrArcimowicz pisze:
Chcesz porównywać nas ze stroną niemiecką. Zacznijmy od opłat, dzięki którym można wynająć odpowiednią ilość ochrony


Piotrze, koszt wynajęcia ochrony po tamtej stronie również był wyższy, prawda?? Bądź precyzyjny w swoich argumentach i podaj również koszt wynajęcia ochrony u nas i po tamtej stronie, nie porównuj jedynie wysokości opłat targowych. Wówczas może będę miał większą jasność...

PiotrArcimowicz pisze:
Drogi Cezary oświadczam publicznie i przekonam burmistrza Gronicza by uczynić Cię w przyszłym roku osobą odpowiedzialną za bezpieczeństwo na Jakubach.


Wynika z tego, że masz baaaaaardzo duży wpływ na burmistrza. Niniejszym czynię Cię więc współodpowiedzialnym za wszelkie sprawy związane z tym co się dzieje w mieście, włącznie ze stanem jego finansów... :lol:
Już widzę jak podskakuje z radości kiedy słyszy Twoją propozycję... :lol:

Podsumowując - tegoroczne "Jakuby" rozczarowały mnie i to w bardzo poważnym stopniu. I nie tylko dlatego, że spodziewałem się czegoś naprawdę extra po dwuletniej przerwie, lecz również i dlatego, że dzięki pozyskanym środkom zewnętrznym udział finansowy miasta w tym przedsięwzięciu był chyba znacznie niższy niż w latach poprzednich. W związku z powyższym miasto mogło dorzucić nieco więcej grosza choćby do ozdobienia przedmieścia czy urozmaicenia repertuaru programowego. I tak de facto miasto zaoszczędziłoby na organizacji imprezy w porównaniu do lat poprzednich...
Amen...


Ostatnio zmieniony 01 wrz 2011, 10:16 przez przekorny, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 wrz 2011, 10:18 
Offline
gaduła
gaduła
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2009, 9:11
Posty: 314
Lokalizacja: Zgorzelec
Nie sposób wszystkich zadowolić. Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 wrz 2011, 10:23 
Offline
zinfoman
zinfoman
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 maja 2006, 11:21
Posty: 1716
Lokalizacja: zza rogu...
PiotrArcimowicz pisze:
Nie sposób wszystkich zadowolić.


... zwłaszcza "bylejakością". Również pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 wrz 2011, 10:31 
Offline
gaduła
gaduła
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2009, 9:11
Posty: 314
Lokalizacja: Zgorzelec
Cezary. Tak oczywiście.

http://www.youtube.com/watch?v=n8SY4zfX4zQ


Ostatnio zmieniony 01 wrz 2011, 10:36 przez PiotrArcimowicz, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 wrz 2011, 10:58 
Offline
zinfoman
zinfoman
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 maja 2006, 11:21
Posty: 1716
Lokalizacja: zza rogu...
Piotrusiu, nie przypominaj mi o tych ludkach z warszawskiej agencji (z łbami koni i kilkoma bębenkami z tyłu w a'la powozie), którzy skasowali przeszło 83 tys. zł. bo mi się łza w oku kręci... na myśl co można by zrobić w to miejsce za tę kasę... :cry:


Ostatnio zmieniony 01 wrz 2011, 11:06 przez przekorny, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 wrz 2011, 11:22 
Offline
gaduła
gaduła
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 wrz 2008, 9:03
Posty: 357
Lokalizacja: Zgorzelec
Panie przekorny, Pan nie jest konstruktywny krytyk, pan jest zwykły upierdas, który lubi słuchać swojego głosu. A miodzik tomka był super no nie :smt030 ??? A tak poza tym "Najwidoczniej rycerstwo umknęło moim oczom" .....bo za dużo Pan przesiadywałeś do późnych godzin nocnych pod parasolami z pivem a nie chodziłeś bratać się wieczorem z załogą średniowiecznej "fortecy" :P Nawet ślepy musiałby przez przypadek wpaść na "obmurowania forteczne" drużyny wojów z Ziemi Zgorzeleckiej . Polecam także za rok patrzeć ze zrozumieniem na otaczające Pan otoczenie a nie tylko wściekać się, że pivo sprzedawali tak krótko. Zamiast spełniać (uzewnętrzniać ) się publicznie na tym forum, proponuje nawiązać bliższą współpracę z Piortrem ku chwale następnych Jakubów.... Jednak nie jestem pewien czy ktoś wytrzyma z Panem tyle wypocin słownych nie dających żadnych efektów. I jeszcze jedno "Wypadałoby więc może zaproponować im niewielkie zadośćuczynienie w postaci bonifikaty i zwrotu części pobranych opłat?? " ....... oczywiście powini im zwrócić pieniądze, gdyż większość kramarzy miała w d.... to: że mają się przebrać, mają przystroić stragany i budki z pivem na modę średniowieczną. Zgłaszam wniosek o oddelegowanie przekornego, w następnym roku, do dyscyplinowania sprzedających pod względem ubioru, wystroju i zachowania tak by nie odstawali od naszych przyjaciół z drugiej strony rzeki. Ciekawe co wtedy napisze, że było tak mało sprzedawców :P


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 253 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
NA FORUM OBOWIĄZUJE ZAKAZ UŻYWANIA FORM "PAN" oraz "PANI". Używamy tylko formy bezpośredniej.


Firma DGL - właściciel www.forum.zgorzelec.info nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników.
Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub ccywilną..